Skip to content
30 października 2010 / Aragwain

Firefox 4.0 – Tab Candy

Tak wygląda wprowadzone w Minefieldzie, Firefoksie 4.0, Tab Candy – część programu, pozwalająca na ciekawe zarządzanie i grupowanie kart.

Tak wygląda film, prezentujący tą ciekawą funkcję. A jak to zainstalować?

Instalacja

Do pliku /etc/apt/sources.list dodajemy poniższą linijkę:

deb http://ppa.launchpad.net/n-muench/firefox-daily/ubuntu maverick main

Wykonujemy parę komend:

sudo apt-get update && sudo apt-get install firefox-4.0

Po chwili instalacji możemy już otworzyć najnowszą wersję przeglądarki z menu Programy -> Internet -> Przeglądarka WWW Minefield 4.0

Jest to wersja rozwojowa.

29 października 2010 / Aragwain

Ciemny panel w najnowszym motywie Elementary

18. października bieżącego roku wyszła nowa wersja wyjątkowo popularnego motywu GTK Elementary. Spośród wielu zmian (http://danrabbit.deviantart.com/art/elementary-gtk-theme-83104033) jedną z ciekawszych jest możliwość zmiany zestawów kolorów paneli z jasnych szarych na ciemne szary. Moim zdaniem wygląda to naprawdę nieźle i nie bije tak po oczach jak jasny zestaw.A zatem, jak to zrobić?

Zmiana

Jeśli instalowaliśmy motyw z repozytorium, wykonujemy poniższą komendę:

sudo gedit /usr/share/themes/elementary/gtk-2.0/gtkrc

I na samym końcu, zamieniamy linijkę:

include „Apps/panel.rc”

na:

include „Apps/panel-dark.rc”

Jeśli motyw zainstalowaliśmy w oknie Wyglądu, odnajdujemy odpowiedni folder motywu w folderze ~/.themes/, tak znajdujemy gtkrc i zamieniamy linijki.

28 października 2010 / Aragwain

about:flags – głębokie dodatki Chromium

about:flags to taka ciekawa strona w Chromium, która pozwala na aktywowanie pewnych ciekawych funkcji tejże przeglądarki. Na przykład okno ustawień przeglądarki nie w osobnym oknie GTK, tylko jako karta. Innym dodatkiem jest włączenie ładowania strony w momencie wpisywania adresu do paska.

Po prostu wpisujemy do paska adresu „about:flags” i włączamy co chcemy. Oczywiście pamiętamy, że te zmiany mogą nam zepsuć przeglądarkę.

22 października 2010 / Aragwain

Ubuntu Plymouth Sunrise Theme – motyw dla bootowania

Mnie osobiście to się podoba. Nie na tyle, by tego używać, ale od czasu do czasu można zaszpanować, włączając manualnie przy starcie. No ale przejdźmy do rzeczy, czyli jak to zainstalować.

Instalacja

Sprowadza się do pobrania odpowiedniej paczki DEB i zainstalowania jej. Przechodzimy na stronę http://gnome-look.org/content/show.php/Space-Sunrise+Plymouth+Splash?content=129678 i pobieramy paczkę DEB.

Teraz tylko ją instalujemy, ona zrobi wszystko za nas.

21 października 2010 / Aragwain

Alternatywna wersja Evolution-Indicator

E-mail

Image via Wikipedia

Evolution-Indicator według mnie i wielu innych osób służyć ma trzymaniu Evolution w Indicatorze. Tak, by nie wyświetlało się na pasku aplikacji, ale żeby trwało i pracowało w tle. W końcu ktoś stworzył wersję wtyczki, spełniającą oczekiwania. Osoba ta nazywa się Geoff Goehle. Dzięki niemu wtyczka ta zapewnia takie zachowanie programu:

  • program normalnie uruchamia się i pokazuje,
  • jeśli chcemy go schować do indicator’a, naciskamy przycisk zamknięcia lub przycisk „Poczta” po rozwinięciu indicator’a,
  • jeśli chcemy zamknąć program, z menu „Plik” wybieramy „Zamknij”.

Proste zachowanie, a jakie (na pewno dla mnie) pożyteczne.

Dziękujmy mu. A oto jak pobrać wtyczkę:

sudo apt-add-repository ppa:goehle/goehle-ppa
sudo apt-get update && sudo apt-get install evolution-indicator

Uruchamiamy Evolution ponownie lub uruchamiamy w ogóle i cieszymy się z wtyczki.

15 października 2010 / Aragwain

Kolorowanie terminala (jak w Gentoo) w Ubuntu

Czy po przesiadce z Gentoo na Ubuntu chciałeś kiedyś, żeby terminal wykorzystywał kolorowanie takie, jak w Gentoo? Nie wiedziałeś, jak to zrobić? Bardzo prosta sprawa!

Musisz tylko skopiować plik /etc/bash/bashrc z Gentoo do /home/<nazwa użytkownika>/.bashrc w Ubuntu. A tak naprawdę, to powinieneś dodać jego zawartość na końcu swojego pliku .bashrc. Jeśli akurat nie masz przy sobie Gentoo, służę pomocą. Pod poniższym linkiem znajduje się plik z Gentoo, którego zawartość należy wkleić do siebie.

http://ubuntuone.com/p/KVj/

8 października 2010 / Aragwain

Kalendarz Google w Evolution

W tym artykule dowiesz się jak zsynchronizować kalendarz Google w popularnym programie Evolution.

Na początek włączamy Evolution i przenosimy się do działu „Kalendarz”. Robimy to albo skrótem klawiaturowym Ctrl+2 albo przyciskiem na dole na pasku bocznym. Teraz klikamy na przycisk z takim małym szarym trójkącikiem zaraz obok przycisku „Utwórz”. Z menu wybieramy „kalendarz”. Gdy otworzy się nam okno ustawień nowego kalendarza jako jego typ wybieramy „Google”. Następnie według upodobań wybieramy dla niego nazwę i kolor jego zdarzeń. Jeśli chcemy to zaznaczamy poniższe pola wyboru. Jeśli nie, to nie. Następnie wpisujemy naszą nazwę użytkownika Google. Wybieramy następnie co jaki czas kalendarz ma być synchronizowany i klikamy na koniec przycisk „Pobierz listę”. Podajemy hasło do konta Google, Evolution pobiera listę dostępnych kalendarzy, a my czekamy moment. Następnie wybieramy z listy

kalendarz, który chcemy żeby się synchronizował. Następnie klikamy „Ok”. I dodaliśmy kalendarz! Brawo! Teraz zawartość skopiuje się z serwera Google i będzie dostępna w programie Evolution. Na dodatek będzie dostępna też w kalendarzu na pasku – dni w których będą dziać się jakieś zdarzenia będzie pogrubiony, a po naciśnięciu nań pojawi się dział w okienku pt. „Spotkania”.

Podobno funkcji tej nie ma w Ubuntu 10.04. Za to jest w 9.10. Różnie to bywa. U mnie w 10.10 jest, także należy tylko poczekać do niedzieli. 😉

8 października 2010 / Aragwain

Naprawa kluczy w Maverick’u przy extras.ubuntu.com

Po instalacji najnowszej Release Candidate Ubuntu 10.10 natrafiłem na dość nieprzyjemny błąd przy aktualizacji repozytoriów. Otóż apt-get mówił, że nie ma kluczy do zsynchronizowania repozytoriów z extras.ubuntu.com (NO_PUBKEY 16126D3A3E5C1192). Na szczęście jest prosty sposób na otrzymanie ich. Po prostu wykonujemy poniższą komendę w terminalu i gotowe. Możemy teraz spokojnie synchronizować repozytoria i nie martwić się, że jakichś pakietów nie otrzymamy na liście.

sudo apt-key adv --keyserver keyserver.ubuntu.com --recv-keys 3E5C1192

2 października 2010 / Aragwain

Screenshot #15

System: Ubuntu maverick (development branch)
Kernel: 2.6.35-22-generic
Środowisko graficzne: GNOME 2.32.0
Menedżer okien: gnome-wm (metacity)
Elementy sterujące: Fundamental-Round-2
Krawędź okna: Fundamental-Round-2
Ikony: Faenza Dark
Kursor: DMZ-White
Czcionka: Ubuntu 8.5
Tapeta: Z paczki Elementary Wallpapers
Uruchomione programy:

  • Pidgin
  • Terminal
  • Dropbox
  • Evolution
2 października 2010 / Aragwain

Unity – wrażenia

Od kilkudziesięciu minut siedzę sobie w interfejsie Unity. Powiem szczerze: nie jest taki zły. Po instalacji na dysku interfejs troszeczkę przyspieszył renderowanie. Jest taka jedna ciekawa rzecz, a mianowicie sposób powiadamiania użytkownika o nowej wiadomości. Po prostu na lewym pasku zaczyna machać ikonką Pidgin’a. Dość ładnie to wygląda i nie odwraca zbyt uwagi od pracy. Kolejną cechą Unity jest brak pasków „Plik Edycja” itd. Gwoli ścisłości: są, ale wyświetlają się nie w oknie, ale na panelu u góry. Całość obsługuje nie Metacity, ale Mutter – dość lekki menedżer okien z wizualnymi dodatkami. Jest też bardzo szybki kalendarz na panelu. Szybki – szybko się otwiera, ale za to nie współpracuje z Evolution.

Pasek po lewej stronie ma za zadanie ułatwiać dostęp do programów. Jeśli po lewej stronie znajduje się mały biały trójkącik, znaczy to, że program jest uruchomiony. Jeśli natomiast wyświetla się trójkącik po prawej stronie, to w tej chwili pracujemy w tym oknie. Panel jest ładny, ale minimalnie wolny.

Panel jest jednocześnie chyba największym minusem Unity. Z banalnego powodu – zabiera dużo miejsca z szerokości ekranu, która w dużej większości netbooków wynosi 1024 px. A niestety większość stron jest przystosowana do minimum takiej rozdzielczości ekranu. I gdy przeglądamy strony, piękna większość stron nie mieści się w „wizjerze” i trzeba przewijać. Jest to niewątpliwy minus, który, mnie na przykład, zniechęca. Instalowanie specjalnych dodatków, aby w przeglądarce wszystkie strony były mniejsze nie pociąga mnie.

Poza tym programiści stworzyli coś jakby okno aplikacji i plików. Pozwala na poruszanie się po katalogu domowym i menu. Niestety u mnie nie dość szybko – za dużo wodotrysków. Tak samo wolno przywraca się widok normalnych aplikacji.

Zostało wyłączone wyświetlanie ikon na pulpicie. Ja w przeddzień testowania zrobiłem to samo w zwykłym GNOME. Przez to pulpit jest ładniejszy i bardziej przejrzysty.

Domyślnie w Unity znajdują się 4 obszary robocze, ułożone w dwuwymiarową tablicę. Trzeba się przyzwyczaić.

Na koniec dodam dwa screenshot’y z nowego interfejsu:

Strona się niestety nie mieści w całości

Tak wygląda menu

I tu też się nie mieści. 😉